11 lat przygody poszło się je.ac. Rankiem mnie budził, nocą usypiał chrapaniem. Nie mogę się upić. Nie mogę nic. Poszedł za tęczowy most. Wyję w jego kocyk
11 lat przygody poszło się je.ac. Rankiem mnie budził, nocą usypiał chrapaniem. Nie mogę się upić. Nie mogę nic. Poszedł za tęczowy most. Wyję w jego kocyk
Nie pamiętam, bym kiedykolwiek zrealizowała punkt 9. Chyba, że liczy się radioodbiornik turystyczny. Reszta zaliczona.
Gest symboliczny, bo nie sądzę, by Zero żył z diety poselskiej. Miał z czego i czas odłożyć na czarną godzinę. I pewnie nigdy się nie dowiemy gdzie i ile.
Współczuję z całego serca
I pomyśleć, że najbardziej przeszkadza KN warunkowość, która sprowadza się do dwóch założeń: pozostania Polski w UE i przejrzystości wydatków. Widać oba warunki są dla prezydenta i PiS nie do spełnienia w najbliższej przyszłości.
Nie ma takich możliwości, by zabezpieczyć się przed każdym możliwym wysrywem intelektualnym idioty. Oni mają nieograniczone możliwości. Ryzyko jest zawsze.
Jeśli dobrze zainwestują, a kolejna ekipa rządząca tego nie zahamuje, to ten kredyt może się spłacać bez jakichkolwiek wyrzeczeń niezależnie od kursu. Złotówka do euro ma niemal stały kurs od dwóch dekad.
Potwierdzam i polecam oba tytuły 😉
Lub ujawniono pierwszy
Kiedy oni doczytają, że to nie była scena z Ostatniej Wieczerzy?
Jakie ładne! Pożyczę sobie to zdjęcie, dobrze?
Te też zabezpiecza się między innymi dla ich bezpieczeństwa
Nie jestem hodowcą ani rolnikiem, a mój pies ma czip dla jego bezpieczeństwa. Strasznie lubisz generalizować.
Przecież i wcześniej na nich głosowali
Wreszcie mogę w spokoju obejrzeć i wysłuchać expose ministra Sikorskiego. Puste ławki posłów PiS dosadnie pokazują ich stosunek do bezpieczeństwa Polaków w świecie geopolitycznego stanu zagrożenia. A jutro każdy z tych posłów będzie pierwszy do komentowania tego wystąpienia. Ech...
No ja zaczipowałam swojego psa dla jego dobra.
To powinni dostawać karę. Jakoś obowiązek szczepień znoszą ze zrozumieniem. Pewnie na poczatku będą busy jeździć od gospodarstwa do gospodarstwa i czipować na miejscu za darmo. W Polsce nie ma obowiązku posiadania zwierząt, a zwierzęta to obowiązki i koszty.
No, ale posiadanie zwierzaka to wolny wybór, ale i obowiązek. Gminy wielokrotnie czipowaly za darmo. Jedzenie kosztuje, leczenie kosztuje, profilaktyka kosztuje, szczepienia kosztują. Ja za czipowanie oraz kastrację też płaciłam.
Ale w lesie psa już nie zostawią. Od czegoś trzeba zacząć. Ja bym jeszcze dołączyła obowiązek wizyty u weta minimum co pół roku.
Ale że miałoby to coś zmienić choćby w opiniach o Batyrze i w jego poparciu? Wyłudzenie mieszkania od staruszka nie zrobiło wrażenia, a miałoby zmienić organizowanie panienek? Toż to swój chłop!
wiadomosci.onet.pl/kraj/prince-...
Premier Tusk wręczył premier Islandii batonika, który tam od zawsze kojarzył się z polskimi słodyczami. Po prawej stronie wrzask, że Tusk częstuje niemieckimi słodyczami. Na ripostę, że fabryka należy obecnie do Amerykanów, wrzask, że nie polskie. Nie dogodzisz.
Miałam przyjemność chwili rozmowy z tą panią. Niesamowita kobieta. Jej książki powinny być obowiązkową lekturą dla młodzieży.
Rok temu w ferie były wycieczki na zaplecze. Cudo😉
Trzy razy byłam. Za 3 lata mają dobudować kolejny budynek z jeszcze większymi atrakcjami
Ale to jest dalszy ciąg prowadzenia polityki międzynarodowej dla sondaży krajowych, a nie dla dobra Polski i skuteczności.
Jakoś jest tak, że jak się coś gotuje czy piecze dla innych prosto z serca to wychodzi łał. A dziś zebrało się tak z 20 osób. Co za uczta, co za orgia dla podniebienia. Mandarynki śledziowe, ryba po grecku, sałatka z fetą, sałatka z surimi, sałatka z wędzonym serem, sery, ciasta. Pękam w szwach...
Zaliczone w zachwycie
Przebijam Mariannę, idę na imprezę i tam się najem za darmo, tylko muszę się dowieźć na miejsce. Tymi 4 pomidorami mają się najeść 3 osoby? Ja nie wiem dlaczego ona nie wygrała Królowej Przetrwania.
Tu powinien wypowiedzieć się psycholog bądź psychiatra w sprawie np. dzieci psychopatów, nieuleczalne, ale chyba mogą nauczyć się kontroli. Zaś ja socjolog wierzę, że to nie geny są złe tylko środowisko i wzorce. I to zmiana środowiska może naprawić dziecko, które wyrządziło zło.