Muszę przyznać, że projektowanie platform kosmicznych stało się moim nowym, ulubionym aspektem "Factorio" ;) 5/5
@krzysztofciunel
Tłumacz filmów i gier, dr inż. OZE, po godzinach kolekcjoner trofeów PlayStation, LEGO, winyli i niesklejonych nagrań z drona "One can only match, move by move, the machinations of fate and thus defy the tyrannous stars" https://linktr.ee/aurigo_dust
Muszę przyznać, że projektowanie platform kosmicznych stało się moim nowym, ulubionym aspektem "Factorio" ;) 5/5
Sprawdziłem już, że w obecnej formie ten statek nie dotrze na skraj układu ze względu na pas olbrzymich planetoid, które go miażdżą, ale to dobra baza do aktualizacji całej floty i fundament pod konstrukcję lepiej uzbrojonej, zwycięskiej jednostki, która przetrwa tę trudną podróż w nieznane. 4/5
W środku statku znajduje się ładowania, a nad nią - instalacja do produkcji amunicji magnetycznej. Dziób jednostki zajmują działa szynowe, lasery oraz pasy transmisyjne, które stanowią magazyn amunicji (na platformach kosmicznych nie można budować skrzyń, więc trzeba sobie radzić w taki sposób). 3/5
Cały statek obiega pas transmisyjny, na którym gromadzone są zebrane z przestrzeni odłamki planetoid. W dolnej części kadłuba znajduje się zbalansowana wytwórnia utleniacza i paliwa rakietowego oraz system zasilania złożony z dwóch reaktorów termojądrowych do syntezy plazmy. 2/5
Zbliżam się do końca dodatku "Space Age" (choć po "zakończeniu" zostanie mnóstwo do zrobienia). Warunkiem ukończenia dodatku jest dotarcie na skraj układu planetarnego, gdzie zaczyna się endgame. W związku z tym zaprojektowałem "Lynxa" - nowy statek oparty na najnowocześniejszych technologiach. 1/5
Przez trudne warunki na Aquilo projektowanie ogrzewanej linii do produkcji pakietów kriogenicznych okazało się żmudniejsze niż sądziłem. Ale w końcu odblokowałem ostatnie standardowe technologie, w tym syntezę termojądrową, która wytwarza olbrzymie ilości łatwo dostępnej energii.
Niestety na PC, wersja konsolowa wyszła tylko na Switche.
Zdołałem dolecieć do Aquilo. Na lodowej planecie pokrytej głównie amoniakalnym oceanem buduje się tylko na specjalnych platformach pokrytych betonem, fotowoltaika ledwie działa, nie ma żadnych rud, roboty wymagają CIĄGŁEGO ładowania, a wszystkie obiekty zamarzają bez ogrzewania.
Wróciłem jeszcze na Nauvisa, żeby złapać gniazdo gryzoni. Ryzykowna operacja pozwoliła mi odblokować dwie fenomenalne technologie: najlepsze moduły podnoszące wydajność produkcji oraz biolaboratoria, które zwiększyły szybkość badań z 400 do 1700 SPM! A w bonusie ozdobna szkółka drzew ;)
Uporządkowałem trochę logistykę międzyplanetarną. Teraz moja flota składa się z trzech krążowników typu Ishimura, które dostarczają pakiety naukowe z poszczególnych planet do bazy głównej na Nauvisie, a także z transportowca, który dba o to, by na każdej planecie był zapas kluczowych zasobów.
Dziś premiera znakomitej, czteroodcinkowej serii "Dinozaury" - owocu współpracy Netflixa, Spielberga, Industrial Light & Magic i Morgana Freemana. Miałem zaszczyt przetłumaczyć polską wersję lektorską, którą przeczytała pani Krystyna Czubówna. Polecam! #WorkWork2026 www.netflix.com/title/81612719
Ok. 30-centymetrowa figurka w pełnej okazałości! Przy okazji jeszcze trochę bonusów ;)
A na mojej półce od pewnego czasu gości już wydanie kolekcjonerskie, które prezentuje się rewelacyjnie. Unboxing świetnie wykonanej, podświetlanej figurki obrazuje kolejne etapy drukowania ciała biegacza! #Marathon
Mogę ujawnić, że miałem zaszczyt dołożyć parę drobnych groszy do polskiej lokalizacji "Marathon", za którą we lwiej części odpowiadają szanowny koledzy Artur (nieobecny tu) i @garm1981.bsky.social :) Mam nadzieję, że tło fabularne tej gry zafascynuje was tak, jak zafascynowało mnie! #WorkWork2026
Drobne ostrzeżenie dla osób nieprzepadających za pająkami ;) Całkiem zapomniałem, że na Glebie odblokowałem w końcu Spidertrona - w gruncie rzeczy zdalnie sterowaną wyrzutnię rakiet, która przenosi też drony konstrukcyjne, a więc może mnie zastąpić na każdej planecie. Also, sieje spustoszenie ;)
Udało się zaprojektować, a co ważniejsze i trudniejsze - uruchomić od zera fabrykę rolniczych pakietów naukowych, która nie zapycha się zgnilizną i sprawia, że baza jest samowystarczalna. Nie muszę już polegać na dostawach paliwa z Nauvisa, całą energię zapewnia spalanie biomasy.
Polujemy! Wołaj, jak gdzieś zobaczysz, ja na pewno też będę wołał!
Zrobiło mi się słabo po przeczytaniu :D
Jest sporo dobroci, nowa kamera, nowe menu, nowa mapa. Oceny zbiera przyzwoite. Ale to jednak remaster, więc sporo tu rzeczy z pierwowzoru.
Dziś premiera "Legacy of Kain: Defiance Remastered", miłej niespodzianki z mojej ulubionej serii. Pierwowzór splatynowałem w zeszłym roku, więc na razie nie będę przechodził drugi raz, ale odpaliłem, żeby sprawdzić demo skasowanego sequela "Dark Prophecy". Bardzo ciekawy bonus!
Właśnie ogłoszono, że w tym roku dostaniemy kolejne DLC do #TheDivision2 koncentrujące się na Central Parku, który, po wybuchu epidemii stał się wielkim cmentarzem. Nagrałem kiedyś, jak upiornie wyglądają te okolice w grze od zewnątrz. Ciekawe, co się dzieje w środku? www.youtube.com/watch?v=Oalo...
Jaja te również mają termin ważności, tyle że gdy ten termin upłynie, jaja się nie psują, lecz się wykluwają - i mogą się wykluć w środku fabryki :P Dlatego hodowla jaj wymaga jeszcze większej kontroli niż uprawa roślin czy produkcja odżywki. 4/4
Do tego niemal wszystkie pracujące tu tzw. biokomory wymagają do "zasilania" składników odżywczych, które też trzeba wyprodukować - i które też się psują i muszą być usuwane. Jakby tego było mało, jednym z komponentów w produkcji miejscowych pakietów naukowych są... jaja tutejszych stworów. 3/4
Cała produkcja musi być ściśle kontrolowana, żeby nie wytworzyć za dużo i utonąć w zgniliźnie lub za mało i nie być w stanie podtrzymywać ściśle uzależnionych od siebie nawzajem ogniw łańcucha. A od spalania odpowiedniej ilości zgnilizny zależy z kolei stabilność zasilania. 2/4
Powoli eksperymentuję i projektuję kolejne ogniwa łańcucha produkcji na Glebie, który stanowi ciekawe wyzwanie logistyczne. Niemal wszystkie tutejsze wyroby, włącznie z rolniczymi pakietami naukowymi z tej planety, mają termin ważności - psują się i muszą być usuwane, aby nie zapchały linii. 1/4
Przy okazji rozbudowałem kopalnie i sieć kolejową dostarczające do bazy wymienione wyżej trzy kluczowe komponenty. W takim stanie posterunek na Fulgorze powinien już działać bez większych problemów. 4/4
W trzeciej części wypalam do zera wszystkie pozostałe śmiecie. Dzięki temu podejściu, taki trzyczęściowy blok przepala bez zająknięcia cały najszybszy pas transmisyjny złomu, co zwiększa prędkość pozyskiwania najpotrzebniejszych składników i ogranicza dokuczliwość wąskich gardeł w całej fabryce. 3/4
Żeby temu zapobiec, rozdzieliłem blok recyklingowy na 3 części. Pierwsza rozkłada złom z bonusami do skuteczności. W drugiej przepalam rzeczy najprostsze do usunięcia po wstępnym recyklingu złomu (lód, zębatki i paliwo stałe) + odbieram najpotrzebniejsze komponenty: rudę holmu, baterie i kamienie.
Wróciłem jeszcze na chwilę z Gleby na Fulgorę, bo się okazało, że zaprojektowany przeze mnie obieg recyklingowy złomu jest wadliwy i po dłuższym czasie linia do oddzielania/przepalania składników pozyskanych z tego złomu może zapychać pas transmisyjny i blokować cały cykl. 1/4
Baza na Fulgorze jest samowystarczalna, więc można ruszać nowym statkiem Vertigo na Glebę! Początek na tętniącej życiem, bagnistej planecie jest nieco przytłaczający: sporo nowych przedmiotów i mechanizmów, rolnictwo, bakterie, owoce, orzechy - i wszystko się psuje z czasem...