fagas zaprosil mnie na randke 😳 chyba na mnie leci
fagas zaprosil mnie na randke 😳 chyba na mnie leci
dzieki! zycze ci pomyslnego 2025!
dziekuje i do siego roku!
oprocz pracy mam wszystkie zasoby by powiedziec ze reszta podpunktow zalezy wylacznie ode mnie, nie wymaga hajsu ani duzego wysilku (oprocz francuskiego) :p
w 2025 r.:
- przeczytam wszystkie ksiazki ktore mam w kolejce
- bede chodzic rownie czesto do kina co w 2024 albo i czesciej
- znajde niezla prace
- zrobie 4 kursy na ktore sie zapisalam
- odswieze francuski do poziomu b2
- spedze tydzien poza warszawa
- bede rzadziej jesc gotowce
JEDZIEMYYYY
wirtuoz. mistrz slowa i muzyki. ojciec, maz, demokrata. mysliciel.
xddds
i to jest uwaga neutralna, rozwazam po prostu
75% podatku to byl spin ktory funkcjonuje od 2015r., kumam ze ludzie go dalej pamietaja, ale skad zaimki? ci ludzie musza korzystac z mediow o danym zabarwieniu, bo to nie jest podnoszone nigdzie indziej, po prostu
razem teoretycznie powinno trafiac do mojej grupy. naprawde uwazasz ze "pokazanie jaj" daloby punktow? na czym mialoby polegac?
niezainteresowani polityka, ale chodzacy na wybory, w twoim wieku, glosujacy na konfe? czy niezainteresowani polityka wszyscy klamia nie ide na wybory?
a jak ich widza i pisza? zandberg mial kolumne w superaku. zobacz sobie kto glosuje w wyborach. razem nie ma szans bo nie jest pisem ani po i nie ma elektoratu opuszczonego ktory moglby przejac a bylby istotny, w przeciwienstwie do konfy. tyle.
bo chyba nie wpisy na twitterze marginalnych dzialaczy, prawda?
mordo, razem od czasow powstania w 2014r. ma te sama sciezke i nic nie ugrywa. to nie jest kwestia posiadania jaj przez lewice.
a co ma znaczenie?
ja szkaluje razem bo wiem jaka jest ich geneza, co sie odpierdala w strukturach, jakich maja zjebow, ale w przekazie oficjalnym mowa jest glownie o pracy, zdrowiu, podatkach, no na litosc boska
ale to nie jest kwestia "nabrania jaj", razem raczej ogranicza sie idpolowo, i co z tego? nowa lewica jest bardziej performatywna w oficjalnych komunikatach i moze liczyc na wyzsze poparcie. tu w ogole o to nie chodzi.
ja jak najbardziej smieje sie z nagran point of privilege i kompletnej impotencji lewackich ruchow czesto stosujacych autosabotaz z ciaglym stapaniem na kruchym lodzie w kontekscie roznych kwestii idpolowych, ale core jest dosc jasny i jednorodny
no jak widzisz chyba nie, skoro nie kloci sie to z obrazaniem sie o zaimki
no ale jakim cudem, skoro w rdzeniu lewicowosci jest sprawiedliwosc i solidarnosc spoleczna oraz walka z klasa posiadajaca
konsekwencja wejscia w zwiazek jest... bycie w zwiazku. tylko tyle. samo trwanie w nim, bo to konsekwencja jednej decyzji nie jest jego budowaniem
1) to twoja indywidualna ocena moralna osoby ktorej to nie dotyka 2) nikt nie twierdzi, ze zmieni, nothing ever happens, 3) to oczywiste, ze osoby o pogladach lewicowych beda pochwalac,4) nie wiem ile, nikt tego nie wie i to chyba nie jest w ogole tematem tej rozmowy 5) warto znac historie rewolucji
nie, w trakcie zwiazku mozna zmienic decyzje
ale z checia wyslucham rozwiniecia twojej mysli
nie widze, bo nie traktuje tego jako morderstwa "prezesa firmy ktorej nie lubimy", widze szerszy kontekst spoleczny i klasowa solidarnosc i zero powiazania z obrazaniem sie o zaimki - zeby tez sklaryfikowac, zazwyczaj nikt sie o nie nie obraza dopoki nie sa swiadomie "mylone"
wydaje mi sie ze to zawsze tak dziala, pomijajac malzenstwa aranzowane. chodzi o to, by te decyzje podejmowac rowniez bedac juz w zwiazku
ja w ogole nie mowie o sposobie poznania
najwyrazniej nie, jesli sprowadzasz to do "prezesa firmy ktorej nie lubie" i laczysz to jakos dziwnie z obraza o zaimki
przypadek w jakim sensie?
to nie jest kwestia "lubienia" i naprawde polecam zapoznac sie z koszmarem jakim jest system ochrony zdrowia w usa, moze zrozumiesz wtedy troche dlaczego ten zamach byl i jest chwalony w stanach ponadpolitycznie, a wewnatrzklasowo