Ciąg dalszy ⤵️
Ciąg dalszy ⤵️
#Zwierzyniecka 2013 vs. 2019
Przebudowane skrzyżowanie z Kraszewskiego w taki sposób, żeby było przejezdne w jednym kierunku tylko tramwajowo i rowerowo. Wbrew pozorom, nie uprzykrzyło to życia kierowcom, bo dalej też nie ma tranzytu.
#Prusa 2019 vs. 2024
Takich zmian w śródmieściu Poznania jest sporo - chodniki uwolnione od parkowania, odbruki pasów między chodnikami a jezdniami, zabezpieczenie skrzyżowań. Warto wspomnieć, że część wpływów z SPP zasila budżet osiedla, które może dzięki temu finansować tego typu zmiany.
#Poznańska 2013 vs. 2024
... a na Poznańskiej kontraruch. Jest dość wąsko, ale jednak znacznie bezpieczniej. Wcześniej była to ulica przelotowa, co widać po przekroju i liczbie pasów przed skrzyżowaniem.
#Jeżycka 2017 vs. 2024
Dwie ulice równoległe Jeżycka i Poznańska przeszły metamorfozę. Parkowanie zrzucono z chodnika na jeden z pasów i uspokojono ruch. Na Jeżyckiej powstał kontrapas...
#Zwierzyniecka 2011 vs. 2024
Pod Starym Zoo wciąż jest ogromne puste skrzyżowanie, choć trochę udało się je zwęzić, jednak większe zmiany pewnie nastąpią po zakończeniu budowy osiedla w miejscu starej zajezdni, widocznej w głębi po prawej.§
#Zwierzyniecka 2017 vs. 2024
Tu główne zmiany związane są z budową drogi dla rowerów. Przy okazji zlikwidowano połać betonowego chodnika, wykorzystywanego intensywnie jako parking i zwężono przeskalowaną jezdnię, z czasów, gdy tędy biec miała trasa średnicowa przez centrum.
#Jackowskiego 2013 vs. 2024
Prócz zmiany parkowania, wyniesionych skrzyżowań i zieleni, ulica zyskała jeszcze całkiem udane nowe osiedle z pierzeją widoczną po prawej, w miejscu Zakładów Przemysłu Odzieżowego Modena, kultowego producenta galanterii w PRL.
#Jackowskiego 2014 vs. 2024
Jedna z bardziej udanych przebudów ulic w Poznaniu. Wcześniej ciężko było się przecisnąć pieszo chodnikiem. Szkoda tylko trochę, że nie znaleziono sposobu na zmniejszenie natężenia ruchu, ale przy tej ulicy mieści się urząd i szpital położniczy, więc jest opór.
#Mickiewicza 2019 vs. 2024
To chyba moja ulubiona metamorfoza na Jeżycach, może dlatego, że przez wiele lat tam pracowałem. Zrzucone na jezdnię parkowanie, odbruki i wyeliminowany tranzyt dzięki "zderzeniu" kierunków dwóch odcinków ulicy.
#Słowackiego 2017 vs. 2024
To nie koniec zmian na tej ulicy. Na dalszym odcinku jest podstawówka, z której to dzieci podczas warsztatów zaprojektowały przestrzeń przed budynkiem szkoły i w ubiegłym roku ten projekt został wdrożony. Jest strefa zamieszkania, zieleń i kolorowo.
Ciąg dalszy wątku poznańskich #PrzedPo #BeforeAndAfter w osobnych 🧵 Najpierw #Jeżyce
No to zaglądamy na #Jeżyce.
#Słowackiego 2014 vs. 2022
Symboliczne miejsce walki o lepszą przestrzeń. Post factum (po wdrożeniu) odbyły się burzliwe "konsultacje", gdzie starły się dwie wizje - "miasta parkingu" #NIMBY i miasta dla wszystkich. Zmianę udało się obronić.
Ministerstwo Infrastruktury przez rok osiągnęło tak oszałamiający sukces w rozwoju ruchu rowerowego w Polsce, że aż zrezygnowało z dalszego utrzymywania Pełnomocnika ds. Rozwoju Ruchu Rowerowego. Brawo my 👏 [sarcasm mode off]
www.gov.pl/web/infrastr...
City I like: Tel Aviv
City I love: London
City I think is overrated: Barcelona
City I think is underrated: Antwerp
City I feel most myself in: Berlin
City I still need to visit: New York
City I dream of living in: Gent
Most inspiring city today: Amsterdam
Favorite city of all time: Lisbon
Jak słusznie zauważa profil #MiastaDlaRowerów, Polska ma obowiązek wdrożyć rozporządzenie UE ws. homologacji i nadzoru lekkich pojazdów mechanicznych, co przeniesie odpowiedzialność z użytkowników na świadomie wprowadzających te pojazdy na drogi publiczne dystrybutorów.
Po Krakowie i Warszawie także poznańska policja zaczęła kontrole pararowerów elektrycznych. W dość dramatyczny sposób do sprawy odniósł się również Min. Infrastruktury. Tymczasem mam wrażenie, że to tylko początek zabawy w "kotka i myszkę". Za chwilę producenci po prostu ukryją nielegalne manetki.
The "small man" in the 80's went to Afghanistan as a frontline reporter and a war photographer, for which he won World Press Photo. Musk head is not even a size of Sikorski's balls.
W Brukseli liczba rowerzystów od 2010 roku zwiększyła się 5-krotnie❗
Nie jestem fanem wskazywania 🇳🇱 jako przykładu, bo w 🇵🇱startując od niemal zera, długo (albo nigdy) nie osiągniemy tego poziomu. Ale warto obserwować 🇧🇪, bo tam ruch rowerowy dopiero się rozwija.
www.brusselstimes.com/brussels-2/1...
Wymieniłem 3 elementy objazdu, które powodują, że ruchu tam nie ma mimo tego, że przejazd przez park jest po połamanym asfalcie: jest dłuższy, jest nieintuicyjny oraz wymaga pokonania przewyższenia (podjazd). Trasy rowerowe projektuje się w terenie, nie na stole. Inaczej nie działa.
Ale ruch rowerowy rośnie, więc presja będzie się nasilać. I teraz wybór jest pomiędzy rozwiązaniem z objazdem z którego nikt nie będzie korzystać i zostanie po staremu, albo rozwiązaniem, które skanalizuje ruch rowerowy wzdłuż trasy tramwajowej, pozostawiając resztę terenu wolną od ruchu rowerowego.
Inwestycja w remont drogi dla rowerów przez użytek też powstała z inicjatywy mieszkańców, bo głosowało na nią kilka tysięcy osób w PBO, więc możemy się tak przepychać. Do tej pory zwierzęta doskonale sobie radziły w tym otoczeniu, bo trasa przebiega tamtędy od lat 90.
Bo miejsce wymaga pogodzenia priorytetów ludzkich i przyrodniczych. Nie mówimy o głuszy leśnej, tylko o parku w terenie gęsto zurbanizowanym od lat 70-tych XX w. Zgoda, że przyroda w tym miejscu wymaga ochrony, ale nie można kompletnie ignorować innych funkcji tego terenu. To jest kompromis.
Codziennie przejeżdża tamtędy nawet 2000 osób. Realną poprawą bytowania zwierząt musi być taka trasa, która nie będzie przez użytkowników ignorowana, a będzie omijać siedlisko. I na tym polega zaproponowane w projekcie ZDM rozwiązanie, czyli trasa wzdłuż torowiska.
Powtarzam - zaproponowana alternatywa jest kreską na mapie. Gdyby jazda tamtędy była w jakikolwiek sposób korzystna, Al. Radziejewskiego wykorzystywana byłaby przez rowerzystów już dziś. Ale nie jest i nie będzie, nawet jak postawimy znaki, bo jest dłuższa, z przewyższeniami i nieintuicyjna.
Nie ma nasypu od czasu remontu trasy tramwajowej. Z kamieni ze starego nasypu, w których zimowały traszki usypano kopce, a nowe torowisko jest zabezpieczone barierą betonową, zaproponowaną przez dr. Kaczmarskiego. Tak wygląda obecnie torowisko. Ddr ma biec między przesuniętą barierą a torowiskiem.
Alternatywa dr. Kaczmarskiego po Al. Radziejewskiego: 1) również przebiega przez siedlisko i zaobserwowano tam występowanie traszek, 2) jest rozwiązaniem pozornym, bo przez nieintuicyjność i niewygodę nie będzie wykorzystywany, tylko ruch będzie tam, gdzie jest teraz, czyli środkiem użytku.
I to jest właśnie pokrętna logika w tym sporze. W aktualnym stanie przez użytek przebiega cały ruch pieszy i rowerowy, przecinając trasy migracji traszek. Ruch rowerowy ma być wyprowadzony wzdłuż torowiska poza użytek, zmniejszając "szkodliwą presję", na co nie ma zgody środowisk przyrodniczych.
Tak przecinają i to jest fakt. Ale, że to powoduje szkodę dla przyrody, jest już szkodliwym dla rozwoju tej najbardziej ekologicznej formy transportu przekonaniem. GDOŚ nie wymaga dla inwestycji rowerowych uzyskania DŚU, bo nie stanowią przedsięwzięcia, które mogą znacząco oddziaływać na środowisko
Tam ruch samochodowy wyjdzie płazom na zdrowie, za to w parku przy os. Tysiąclecia płazy czeka nieuchronna śmierć pod kołami rowerzystów, zagłada przyrody, wyginięcie gatunku i plagi egipskie.