Jak to szło? Aha.➡️A nie mówiłem? Chyba tylko bardzo naiwni się złapali. Kościelna komisja do spraw pedofilii wśród księży... Taa, jasne... 😂🤦♂️
Jak to szło? Aha.➡️A nie mówiłem? Chyba tylko bardzo naiwni się złapali. Kościelna komisja do spraw pedofilii wśród księży... Taa, jasne... 😂🤦♂️
PS: Czy ktoś jest w stanie podać przykłady dużych i widocznych kampanii społecznych dotyczących szkodliwości spożywania alkoholu?
Mnie trochę śmieszy, że wciąż istnieją ludzie, którzy wierzą, że da się zadekretować „niepicie”. W kraju, w którym alkohol jest częścią nie tylko tradycji, ale nawet dominującej religii, a brak szacunku dla prawa jest cnotą.
A na poważnie, sam się zastanawiam, czy warto tracić czas na dyskusje z niektórymi osobami. Bo może jednak lepiej je „zniknąć” dla własnego zdrowia i w końcu zrozumieć, że cudze prawo do swobodnej wypowiedzi daje mi w zamian prawo do swobodnego niesłuchania.
To prawda. Nie mam litości dla stópek i bakłażanów ;)
Są od tego programy :)
501 banów wydanych, 314 otrzymanych.
No ładnie, ładnie :)
Z szybkiego przeglądu wynika, że w Niemczech spadek do 500 tys. euro pomiędzy małżonkami/zarejestrowanymi partnerami jest zwolniony od podatku.
W Niemczech nie ma zerowej grupy podatkowej?
» więcej, ale chodzi przede wszystkim o to, że w przypadku NPB zysk i strata to pojęcia umowne i niejednoznaczne. Dlatego nie można robić z nich źródeł finansowania, ani też oczekiwać, że bank centralny nie będzie notował strat, bo te mogą być de facto zyskiem dla gospodarki.
» Scenariusz 2: złoty się osłabił, kurs dolara wzrósł i wynosi 1 USD = 3 zł. Pana sztabka jest teraz warta 300 zł, więc zanotował pan zysk. Gdzie są te pieniądze? I o z faktem, że słabszy złoty do droższy import, chociaż bardziej opłacalny eksport.
Oczywiście upraszczam, scenariuszy jest znacznie »
» Scenariusz 1: złoty się wzmocnił, kurs dolara spadł i wynosi 1 USD = 1 zł. Pana sztabka złota warta jest więc tylko 100 zł. Czyli zanotował pan stratę 100 PL. Ale przecież wciąż ma pan swoją sztabkę, a dodatkowo mocniejszy złoty to np. tańszy import, chociaż mniej opłacalny eksport.»
Ma to, że NBP jest bankiem centralnym, więc mówienie tak o zyskach, jak o stratach jest w jego przypadku trochę bez sensu. Co całkiem zgrabnie wyjaśnia ów artykuł.
Dla przykładu. Ma pan sztabkę złota wartą 100 dolarów. Załóżmy, że kurs wynosi 1 USD = 2 zł. Sztabka jest więc warta 200 zł. »
bsky.app/profile/piot...
Nie o tym pisałem. Pisałem o technice powstawania oraz umowności zysku/straty NBP. Oraz o tym, że NBP zyskuje, kiedy PLN słabnie, co raczej nie jest celem tej zabawy.
Wystarczy doprowadzić do osłabienia złotego, który straci do innych walut, z których wyliczana jest wartość zgromadzonego złota w PLN. Tym prostym sposobem złoto warte tyle samo np. w USD zacznie być warte znacznie więcej w PLN (bo dolar zdrożeje) i cyk, mamy zysk nie robiąc nic.
Z takich dykteryjek o aktorach wciąż najbardziej cenię opowieść o Kalinie i strażaku. Tu w wersji rozbudowanej.
Powiedział samą prawdę ☝️
» postępowania spadkowego. Co może trwać.
W przypadku kont bez pełnomocnictwa tylko postępowanie spadkowe.
Mało kto myśli o tym aspekcie życia (podobnie jak o testamencie), a los lubi płatać figle. Miłość IMHO to również chęć zadbania o drugą osobę zza grobu.
PS: I przepraszam za ponurą dygresję.
Konto ze współwłasnością ma tę zaletę, że w razie śmierci jednej osoby druga może bez niczyjej zgody zarządzać całą zgromadzoną sumą.
W przypadku konta z pełnomocnictwem nie wolno robić ruchów na koncie po śmierci właściciela (z dokładnością do minuty). Potem pieniądze można odzyskać na drodze »
Mają się zgłosić bez spodni w dniu, kiedy osoba badająca nosi spódnicę (dzień badania w spódnicy).
W sumie nie wiadomo, na czym ów japoński trik polega, więc może to jednak wciąż być porno.
I to by było na tyle w temacie.
Po rządach Glapińskiego to bym przede wszystkim zrobił audyt, czy to na pewno wciąż jest złoto.
A teraz wyobraźmy sobie ten sam film z satelitami w rzeczywistej skali.
Wąteczek
Np. poszukiwacze idealnych sposobów inwigilacji :D
Najgorsze jest to, że to nie jest jedyne pole, na którym oddajemy władzę technologii bez żadnej refleksji.
Komputerowe tłumaczenia, podsumowania i streszczenia tematów generowane przez AI - przyjmujemy je najczęściej bez sprawdzania.
To będzie piękna katastrofa.
A on wtedy z bezpiecznej zagranicy - jako rząd na uchodźstwie - powie „ejm sory pipuls”.
Nie tylko użytkownika. Ile było mowy o tym, żeby np. w socialach nie zamieszczać zdjęć swoich dzieci, bo nikt nie ma nad tym kontroli.
A firma dopisze wyłączenie odpowiedzialności za naruszenia prywatności przez użytkownika (bo to on się gapi) i będzie git.