GDZIE byłeś na Erasmusie?
GDZIE byłeś na Erasmusie?
Olala, ale gafa! Pomyliłem ich.
Wobec pizdokleszcza. ;)
Ej, zamienisz się?! :)
Nie no, nie aż tak. :)
Znaczy… chyba nie. Bo prawdę mówiąc o swoich sąsiadach wiem obecnie tak mało, że może się wśród nich ukrywać ktokolwiek.
Właśnie sobie poskładałem dostępne w sieci fakty (dostępne najwyraźniej już od bardzo dawna, ale wcześniej ich sobie nie poskładałem) i skonstatowałem, że mój dystans społeczny do Sebastiana M. z A2 to prawdopodobnie tylko jeden handshake pośredni.
To jednak małe miasto.
Ale ten chyba nie z własnej woli tam zaparkował.
Niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy deski mają?
Będziesz produkować miód?
Ustal jak to robisz. I opublikuj.
To się nazywa sako? Nawet nie wiedziałem.
Głazowi mówimy zdecydowane nie!
11
Śmiechom nie było końca.
Bez histerii. Ostatnio im spadało tak konsekwentnie i od tak dawna, że drobna chwilowa zwyżka cen nie jest w stanie im zauważalnie naprawić budżetu.
Dzik
Mam wrażenie, że lajki się nie pokazują, bo są rejestrowane w innym miejscu niż licznik lajków jest odczytywany, więc gdy czasem coś się tam opóźni (jakaś komunikacja apki z PDSem czy cóś), wygląda jakby lajek zaginął.
No rzeczywiście, lajki znikają.
Niewykluczone, że ma żyłkę awanturnika i planuje do Polski. Czy nie zmieni zdania, gdy zobaczy ile tu takim płacimy, to zupełnie osobna kwestia.
Yes I’m religious, I believe in the holy trinity.
Biolog molekularny na poziomie noblowskim to całkiem cenny kąsek, da się go wykorzystać. Tylko nie rozumiem, czy on chce się tu przenieść, czy tylko dostać obywatelstwo?
Ej, te nosze zajebiste. Gdzie można takie kupić?
Sugerujesz, że mogą się posunąć nawet do niszczenia cywilnych jednostek? ;>
Wyszedł termin na wyproszenie z krajów ambasad USA i Izraela?
I co im zrobią? Zbombardują?
Wielki dzień dla dziennikarstwa, wielki dzień dla strony biernej.
Niczego innego się nie spodziewam.
Wg mojej najlepszej wiedzy to jest autentyk.
W nienawiści do komunizmu najważniejsze jest dobre uzasadnienie.
Taktyczny śledzik. 🐟
W tym nieszczęsnym kraju każdy polityk chce być drugim Piłsudskim i też na niczym się nie znać, a o wszystkim decydować.