Dla mnie to trudne do pojęcia jak to możliwe, że tak bardzo obrzydliwa postać jest dla tak wielu autorytetem. Wciąż. Po tych wszystkich podłościach i blamażach.
Dla mnie to trudne do pojęcia jak to możliwe, że tak bardzo obrzydliwa postać jest dla tak wielu autorytetem. Wciąż. Po tych wszystkich podłościach i blamażach.
Kolejny raz, kolejny rezydent Palacu wykorzystuje nasze najważniejsze Święto Narodowe do dzielenia i szczucia. Bez zahamowań i opamiętania. We wszystkich w zasadzie kwestiach.To wyjątkowo obrzydliwe, bezdennie glupie i niezwykle szkodliwe. Beneficjenci tego typu działań znowu byli zachwyceni. Brawo.
Dlaczego cięty, a nie złamany? No chyba, że chodziło o rżnięty. Ale to byłoby zbyt dosadne. Sama zaś koncepcja jest słuszna, wręcz błyskotliwa. Proszę przyjąć gratulacje.
Skąd wziął się pomysł aby tego przerośniętego gangusa nazywać Wielki Bu? Policjanci, którym skwapliwie opowiadał o swoich kolegach (ale się nie cieszył) dobrze pamiętają, że na mieście wołali na niego po prostu "Buła".
Masz rację niestety. Ale z drugiej strony brak reakcji na lekceważenie prawa przez wysokiego rangą urzędnika jest strasznie demoralizujące. Dodatkowo daje argument pisiorom, że będą sobie wybierali, na które przesłuchanie przyjść. W domyśle - na żadne. Nic przecież nie mają do powiedzenia w sprawie.
W celu ograniczenia negatywnych skutków społecznych tego niebywałego aktu warchostwa Hołowni MUSI on zostać odwołany z funkcji marszałka Sejmu przy pierwszej możliwej okazji, tj w najbliższą środę o godz.10. Nie wolno czekać do 13 listopada. Sygnał musi być szybki i jasny. Stop demolowaniu Państwa.
Zadnberg zrobił dokładnie to co teraz zapowiada już w 2015. Efekt? Dwie listy poniżej progu. Lewica poza Sejmem. Premia dla zwycięzców i samodzielne rządy pisu. Jak go nazwać?
Kolaborantem? Narcyzem? Głupim chujem?
Tak. Z tym, że p.Nałecz prawdopodobnie o tym nie wie. Ona wie tylko tyle, że z koalicjantami (a nie pisem) trzeba grać "twardo i ostro". Nic więcej nie rozumie. A zwłaszcza tego co ma pilnie zrobić jako ministr(a).
Ale można I należy zacząć od komunalizacji cmentarzy. To ich mocno zaboli.
Delegalizacja organizacji propagującej lub pochwalającej ideologię nazistowaską. Może to ich nieco ostudzi ?
Koniecznie z truskawkami !
Jako, że w tym roku "sezon" raczej przeciętny to bransolety tylko do łokci.
Może tak: "Nie powiem nawet pies cię jebał, bo to mezalians byłby dla psa" ?
Smuci, zadziwia, a nawet przeraża, że KK nie reaguje. A nawet wydaje się być zachwycony.
Jako męski szowinista, przywiązany do patriarchalnego modelu społeczeństwa, wykorzystywał wiedzę w zakresie produkcji rolnej jako mechanizmu przemocy ekonomicznej wobec trwałe wówczas pozbawionej należnych jej praw społecznych kobiety.
Obawiam się, że to właśnie takie szmaty będą dominować w parlencie za 2 lata.
Godna podziwu jest determinacja Sawickiego, aby udowodnić, że jest najzwyklejszą świnią.
Jego starzy, wypróbowani kumple z pisu widocznie obiecali mu więcej.
Teraz nareszcie zrozumiałem dlaczego mnie ciągle boli.
Bardzo ładny. Brawo. Teraz uratuj Jeziorko Czerniakowskie.
To zrozumiałe. Chodzi mi o to, że ta banda "niezależnych" na każdym kroku i przy każdej okazji tłoczy nam pisowską propagandę. A Piasecki jest w ścisłej czołówce.
Czy funkcja Pierwszego Psa (ewentualnie Kota - sorry wszelakie smoole) też będzie rotacyjna ?
Piasecki zaprosi kilku pisowców to nam wytłumaczą.
Dziękuję :)
Czy to właśnie nie w tym celu sfinansowali (może nawet wymyslili) mu ten jego start-up i kampanię w 2020?
Nie uwierzysz jak bardzo chciałbym się mylić.
To przecież tradycyjne katolickie wartości.
Żadnemu z tych jawnych oszustów z komisji wyborczych włos z głowy nie spadnie. Już nasze arcypierdoły o to zadbają. Z głupoty, lenistwa, a przede wszystkim z zapierającej dech w piersiach niekompetencji.
To nie tylko przypadłość SH. Wszyscy żyjący z "polityki" głęboko wierzą, że są sprytniejsi i wiedzą lepiej. Dziennikarze mają tak samo.
Aktorzy- pierwsza klasa. To bez dyskusji. Niemniej mam silne przeczucie, że dzieło to będzie katastrofą na miarę "uwspółcześnionego" Pana Samochodzika i templariuszy (Netfix). Poczekamy, zobaczymy.