bsky.app/profile/szyb...
Choćby tym
bsky.app/profile/szyb...
Choćby tym
Karp jest absolutnie przerażający
Widziałem też sytuacje dokładnie odwrotne i też działało
Tak
Dobre i tyle
Ludwiczek musi być wampirem, nic a nic się nie starzeje
Dunno, nie masz pojęcia ile się nasralem, żeby wciągnąć pacholę z powrotem do steam family, bo steam wyczail, że mieszkamy w innych krajach
BTW coś się ruszyło w temacie, czy utknęło na uśmiechniętym Kosiniaku z dumą ogłaszającym, że chce nakarmić amerykańskiego złokorpa danymi polskich obywateli?
Jak patrzę na rodziców moich znajomych, to wznoszę modły dziękczynne szatanowi, że moja matka w wieku ~75 lat ogarnęła się i powiedziała: dałam dupy wiele razy jako matka, ale chcę to naprawić i od lat konsekwentnie mnie wspiera, nie robi wyrzutów, nie terroryzuje zawiedzionymi nadziejami. Jest.
Ja się niebam, ale jestem mocno zmartwiony
Z sukcesów ostatnich lat nie mogę nie wspomnieć, że przy tym całym płonącym śmietniku dookoła, śpię jak niemowlę. Nie wiem jak to możliwe, ale biorę bez pytania
Sochaczew to może być dumny outlier
Tak, na bank ci wszyscy ludzie z doktoratami, z którymi miałem w życiu do czynienia, byli systematycznie ogaenieci
@patrzenawas.bsky.social niebałeś się już dzisiaj?
To nie Bawaria
Możesz być zadowolony z życia, ale nigdy nie będziesz tak zadowolony z zycia jak niemiecki robol operujący koparkę/pojazd do czyszczenia ulic/wrzucający gałęzie z ulicy do mielarki
Noice
Z ciekawości - ile zapłaciłeś za te jajecznicę z pomidorami?
Ja myślałem, że to żart, ale on serio powiedział, że Rosjanie dali słowo, że nie przekazywali danych Iranowi i on im wierzy
Nie przesadzaj, jak na norweskie standardy Tromsø to metropolia
No i musiałes mi popsuć, musiałeś, nie?
Od 20 lat
Łap
Czy mieszka pan w domu mieszkalnym czy w bloku
It Crowd juznro wszystko przewidział
Jak nie jak tak
To się tak może skończyć
Smacznego
Claude agent to gówno, poza prostymi caseamj trzeba albo spędzić tyle samo czasu, żeby mu jak debilowi wytłumaczyć, co ma zrobić, ile poswiecilbys pisząc sam albo użerać się z niedziałającym gównem. A i tak na koniec halucyjnuje nieistniejące biblioteki i funkcje
USA?