To fejk, prawda? Prawda?😱
To fejk, prawda? Prawda?😱
(...)W mej pieśni, bogatej czy biednej
Przyzna mi ktoś lub nie przyzna
Żyje, tak rzadka na wargach,
Moja najdroższa Ojczyzna.
Ta siostra najbliższa i brat ten,
Wybrani spomiędzy rzeszy,
Ci znają drogi, którymi
Moja Wybrana spieszy.
Lecz brat mój najbliższy i siostra,
W tak czarnych żałobach ninie,
Ci wiedzą, że chowam tę świętość
W najgłębszej serca głębinie.
Więc się nie dziwcie - ktoś może
Choć milczkiem słuszność mi przyzna
Że na mych wargach tak rzadko
Jawi się wyraz: Ojczyzna.
Sztandary i proporczyki,
Przemowy i procesyje,
Oto jest treść Majestatu,
Który w niewielu żyje.
Widziałem rozliczne tłumy
Z pustą, leniwą duszą,
Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
Resztki sumienia głuszą
Widziałem, jak do Jej kolan -
Wstręt dotąd serce me czuje -
Z pokłonem się cisną i radą
Najpospolitsi szuje.
Widziałem, jak między ludźmi
Ten się urządza najtaniej,
Jak poklask zdobywa i rentę,
Kto krzyczy, iż żyje dla Niej
Rzadko na moich wargach -
Niech dziś to warga ma wyzna
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.
Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.
Cała prawda o Dominisi
Dobranoc, żuczki 🙂
To powiadacie, że dziś dzień prokrastynacji? Dlaczego teraz się dowiaduję, kiedy lescho, przecier pomidorowy i gruszki w śliwkach zrobiłam? A mogło być tak pięknie...
No dobrze, czekając na powidła sobie pofolguję🫠
Piękny🤩
Ależ one buziaczki sobie strzelają!
Na x znalazlam określenie: wetownik.
No z "Kochanoskim" poszło mu gorzej. Widziałam ten filmik i bardzo tego żałuję.
Glany 20. bordo😎
Mame! Ratuj synka, a nie kręcisz filmy!
Spryskiwalam też legowiska wyciągiem alkoholowym z waleriany. Do kupienia w aptece. Alkohol odparuje, a walepotriaty są najstabilniejsze w tej formie.
W sprzedaży jest Feliway do kontaktu. Są też takie spraye. Bo i jak powyżej- waleriana. Moje koty mają wyjechane na kocimiętkę, natomiast do walerianowych poduszeczek tulą się jak głupie. Pchaja nosy do naszej herbaty na sen. Są też w sprzedaży saszetki, żeby wsypać do drapaka.
No i zawieszenie ciągle domagało się pieszczenia mechanika. Może się to się zmieniło, ale myślę, że jeśli chcesz wsiąść i jechać, to jednak japoński.
Zależy, czego oczekujesz od samochodu. Jeżeli narowistego mustanga, to hybryda Cię nie zachwyci. Design francuzów też jest niepodlegający dyskusji. Jeżdżę czasem japońską hybrydą. Suszarka. Z kolei miałam przez 8 lat francuską benzynę i wymiana żarówki (bo notorycznie się przepalały) była wyzwaniem.
Mój czarnulec włazi na czlowieka, kiedy chce, bo to mu się, kurna, należy
I piątek stał się jakby mniej słoneczny💔
youtu.be/903GZKqeBeQ?...
Don Kijot, ebaniutki
I to mi wystarczy
szara naga jama
szaranagajama
sza ra na ga ja ma
To taki kryptocytat z wiersza Herberta
A masz jego SM? Pytam, bo mam zupełnie i na ocenę. Po wyborach pojawił się jako niewymuszony, uśmiechnięty włodarz Warszawy. Miał walczyć o przeliczenie głosów? Drzeć ryja ? Na tym polega potęga smaku.
Do porannej kawy proponuję fajny reportaż Iwony Sobczak
theeditorial.pl/igor-tuleya-...