"Mecz miał swojego oczywistego bohatera i był nim oczywiście Bartosz Nowak. Indywidualnie na uwielbienie Blaszoka trzeba sobie zasłużyć. Nie wiem, czy jest klub w Polsce, którego kibice tak oszczędnie i rzadko (ba, prawie nigdy) skandują nazwisko zawodnika. Jakbym miał typować, to bym powiedział […]
0
0
0
0